Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Pracowitością i biegłością można osiągnąć prawie wszystko.
Wielkie dzieła nie rodzą się z siły,ale z wytrwałości.

offlinestefcio blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt GILOWO 9 w IGN Projekt
1650 odwiedzin | wpisów: 7, komentarzy: 10, obserwuje: 2

Hydroizolacja piwnicy na działce ze spadkiem.

autor: stefcio blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam.

Niebawem przymierzam się do hydroizolacji piwnic.Działkę mam ze spadkiem.Frontowa część piwnic będzie praktycznie w 3/4 w ziemi ,a tył będzie w 95 procentach nad ziemią.

Myślałem,żeby zrobić to w ten sposób,aby lepszy styropian tj.ten odporniejszy na wilgoć itp.zastosować tylko na mury piwnicy które będą w ziemi,wyprowadzić trochę ponad grunt i do niego dołożyć tańszy tj.mniej odporny na wilgoć itp.To samo chciałbym zrobić z hydroizolacją-zaizolować mury które będą w ziemi.

Jak izolowaliście u siebie:"nutella" + styro na klej + klej i siatka + "nutella"+folia kubełkowa?

Proszę o info.



Mamy Prąd...tzn.tam gdzie powinien być :D

autor: stefcio blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam.

Udało nam się wreszcie przenieść skrzynkę z miejsca tymczasowego na boczną elewację domu.

Myśleliśmy,żeby przenieść w ogrodzenie,ale przeraziły nas koszty i tym sposobem mamy linię napowietrzną.

W domu została zainstalowana rozdzielnia i tymczasowe gniazda.


Pozdrawiam.



Dach.

autor: stefcio blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W ubiegłym roku rozpoczęliśmy etap dachu.

Zastanawialiśmy się nad blachodachówką,ale po zasięgnięciu informacji tu i tam,porównaniu cen,jakości blachy,a jakości dachówki i jej żywotności zdecydowaliśmy się na dachówkę cementową.Dlaczego cementową?Bo tańsza,z czasem robi się twardsza,mam lepszą powtarzalność wymiaru.

Zaczęliśmy szukać ekipy.teoretycznie znaleźliśmy,ale jak sie później okazało,gościu okazał się niekompetentny,olewał temat.Sam musiałem wyliczać ilość drewna i długość krokiew!!Więc szanownemu panu podziękowałem i znalazłem inną ekipę,ale jak się później okazało baaaardzo długo musiałem na nich czekać w sensie zaczęli,a nie kończyli i tym samym przysporzyli nam tyle nerwów,chyba najwięcej od początku budowy.Na szczęście juz dom jest przykryty,ale dopiero udało się to w tym roku.

Ponieważ mamy własny las wystąpiliśmy o stosowne pozwolenie na wycinkę znacznej ilości drewna.Leśniczy przyszedł powiedział, które można by wyciąć,ścięliśmy,przyszedł ponownie,ponabijał asygnaty,wypisał i można było targać na tartak...no właśnie targać,masakra.Pot po dupie się lał,ale dzięki pomocy Teścia,Szwagrów i Sąsiada daliśmy radę.Z tego miejsca Serdecznie im Dziękuję,bo było tych kursów sporo.

Zaraz po ścięciu zawoziliśmy drewno do pobliskiego tartaku,ale jeszcze nie było cięte na wymiar bo nie byłem pewien na jakie długości musiałem mieć krokwie.Okazało się,że należy dać naddatku jakieś 30-50cm i tak mniej więcej było.Wyliczyłem wszystko,sprawdziłem chyba z pięć razy i z kartką wystartowałem do tartaku.

Krokwie,szykowane do malowania impregnatem...

I pomalowane.

Oczywiście nie wstawiam zdjęć wszystkich elementów więźby,ale potrzebne było sporo miejsca.Zajmowały cały salon,garaż,mniejsze elementy kotłownię oraz poczciwą stodołę...

Jakoś trzeba było to pomalować dlatego kładłem wszystko tak abym mógł je obrócić do malowania,a używałem do tego pistoletu do tzw.ropowania,świetnie się sprawdził,bo bardzo przyśpieszał pracę.

Gdy krokwie i murłaty były dawno gotowe,wreszcie przyszli fachowcy i przy pomocy wózka "Manitou" wrzucili i zainstalowali więźbę...


Przyjechała również dachówka cementowa...

Z dachówką przyjechały wszystkie elementy tj.blacha na wiatrówkę,spinki,grzebienie wentylacji,membrana dachowa itp.

Zakupiłem również wełnę na skosy Isover 0,33 oraz okna dachowe Fakro trzy szybowe...

Poniżej parę fotek z realizacji.

I tym sposobem mamy SSO.

Czas na okna...




Strop na piwnicą i zbrojenie.

autor: stefcio blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Chyba najcięższy kawałek chleba: szalunki pod strop i zbrojenie(chociaż teraz dodałbym jeszcze wypady do lasu po więźbę).

Strop piwnicy był szalowany popołudniami,a zbrojenie było robione w 2015 przez okres 3 tyg.dzień w dzień.Grzało jak cholera...ale jak się bardzo chce...


Poniżej zdjęcia szalunków schodów,wszyszły trochę strome,ale jak na wieś to będzie :) przynajmniej narazie...

I zalewanie...tyle pracy,a zalewanie trwało może ze 30 minut...nie licząc dwóch godzin,które czekaliśmy,żeby przyjechała jeszcze jedna gruszka.Źle policzyłem ilość potrzebnego betonu,policzyłem tylko całkowitą powierzchnię stropu,a nie doliczyłem zagłębień na belki na ścianach i tym sposobem zabrakło półtora metra betonu :P

Jeszcze po 30 dniach rozbiórka szalunków i kolejny etap z głowy...

Nic nie siadło,wszystko wyszło dobrze.

W następnym roku przyszedł czas na ściany parteru.Zdecydowaliśmy się na gazobeton,ponieważ jest najzdrowszy,bardzo szybko się z niego muruje (nie potrzeba robić zaprawy,wystarczy tylko woda) i koszt kleju jest bardzo niski bo jak później się okazało coś około 400zł na kondygnację.



Murarz doradził nam przeniesienie komina,bo i tak zmieniliśmy zejście do piwnicy.Był to bardzo dobry pomysł.

Patent na mniejsze zużycie bloczków wentylacyjnych.Trzeba było później zalać zbyt duży otwór.

W ciągu sześciu długich dni,długich bo murarzowi pomagałem ja i teściu kondygnacja została skończona.

I znowu szalunki i zbrojenie...

Szalunki pod schody.

I zalane...

I znowu po 30 dniach zabawa w bierki :D

Filar pod kominek i dodatkowy słup żelbetonowy dla podparcia belki,konieczny ponieważ zaraz za nim znajduje się wentylacja.

Po zabawie w bierki przyszedł czas na murowanie poddasza.

Trzeba było wtargać jakoś bloczki na poddasze...

Na szczęście dostałem cynk od murarza,wykonałem telefon,i...

Za pomocą tego zacnego sprzętu w ciągu godziny cały towar wylądował na stropie :D

Wreszcie przyszedł czas na murowanie poddasza.Trochę mieliśmy z zagwozdkę jak tu ustawić ściany,bo to co jest w projekcie to chyba ktoś projektował po paru głębszych.W życiu,a na papierze wychodzi całkiem co innego-nie zgadzały się wymiary.

Po około dwóch godzinach mierzenia,przekładania bloczków,ustawiania po długości desek w miejscach gdzie mają być drzwi i ściany udało nam się,a było to chyba około godziny 00.00, podopieszczać wszystko tak jak ma być,zresztą można sobie obcenić wyżej na zdjęciu z programu sweet Home 3D-fotka powstała już po akcji ustawiania ścian na żywo.

Poniżej parę zdjęć:

Zdecydowaliśmy się na skosy betonowe,więc od nowa szalunki,zbrojenie,zalewanie...


Już po rozszalowaniu.Doświadczenie miałem już większe więc poszło szybko :)

I jeszcze parę fotek jak wyszły ściany na poddaszu.

W wolnej chwili zabrałem się za pokrywy kominów systemowych,cena gotowych mnie przeraziła: 500zł !!






Inne blogi dla projektu GILOWO 9:
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:41737
Liczba wpisów:200162
Liczba komentarzy:849648
Liczba zdjęć:733988
Użytkownicy online:245
Pow. użytkowa: 113 m²
Pow. użytkowa: 158.3 m²
Pow. użytkowa: 138.5 m²
Pow. użytkowa: 133.2 m²